Kupujący sam znajduje swoje mieszkanie
Filtry po metrażu, liczbie pokoi, piętrze i statusie dostępności. Zamiast prosić o listę wolnych lokali, klient wchodzi na stronę i zawęża ją do trzech pozycji.
Sprzedaż mieszkań zaczyna się od trzech pytań: co jest wolne, ile ma metrów i na ile wyjdzie rata. Ta strona odpowiada na wszystkie trzy bez udziału handlowca — a do biura trafia klient, który wie, czego chce.
Wersja klikalna udostępniona po zamknięciu bieżącej iteracji.

Ile to daje
W sprzedaży mieszkań pierwszy kontakt niemal zawsze wygląda tak samo: co jest jeszcze wolne, jaki metraż, które piętro i ile wyjdzie rata. To rozmowy, które nie sprzedają — one tylko przekazują informacje, które mogłyby stać na stronie.
Celem było przeniesienie tego etapu na stronę: kupujący sam filtruje, ogląda rzut i liczy ratę. Handlowiec wchodzi dopiero wtedy, kiedy rozmowa dotyczy konkretnego lokalu i konkretnej decyzji.

Filtry po metrażu, liczbie pokoi, piętrze i statusie dostępności. Zamiast prosić o listę wolnych lokali, klient wchodzi na stronę i zawęża ją do trzech pozycji.
Układ mieszkania z podglądem pomieszczeń — kupujący sprawdza, gdzie wychodzą okna i ile ma metrów salon, bez wizyty w biurze sprzedaży.
Cena, wkład własny i okres kredytowania liczone na miejscu. Kupujący od razu wie, czy lokal mieści się w jego budżecie — to najczęstsze pytanie na pierwszej rozmowie.
Wirtualne przejście przez inwestycję i mapa okolicy z punktami, które decydują o zakupie: szkoła, komunikacja, tereny zielone.
Pełne dwa warianty kolorystyczne, nie przyciemniony filtr. Przeglądanie ofert wieczorem to realny scenariusz przy zakupie mieszkania.
Zapytanie o lokal razem z rejestracją zgód marketingowych — deweloper dostaje lead z kompletem danych, których wymaga dalszy kontakt.
Landing sprzedażowy ma się otwierać natychmiast, także na telefonie w terenie. Dlatego style są pisane ręcznie, a lista zależności jest krótka.
Projekt własny — rozwijam go dalej. Wersja klikalna zostanie udostępniona po zamknięciu bieżącej iteracji i uporządkowaniu struktury katalogów.