Cztery pytania, które rozstrzygają sprawę
1. Gdzie już żyje Twoja firma?
Jeśli zespół pracuje na Microsoft 365, ma Active Directory / Entra ID i politykę działu IT — aplikacja poza Azure będzie ciałem obcym: osobne logowanie, osobne uprawnienia, osobna dyskusja o compliance przy każdym audycie. W ekosystemie MS logowanie kontem służbowym i zgoda działu IT są warte więcej niż jakakolwiek oszczędność na hostingu.
Jeśli firma nie ma ekosystemu — serverless zdejmuje cały ciężar utrzymania infrastruktury i najczęściej wygrywa czystym rachunkiem.
2. Kto będzie to utrzymywał o trzeciej w nocy?
Serverless (w moim stacku: Vercel + Supabase) daje utrzymanie „prawie zerowe": nie ma serwera do patchowania, skalowanie jest automatyczne, a backupy to konfiguracja, nie procedura. Azure daje pełną kontrolę — ale kontrola znaczy odpowiedzialność: App Service trzeba pilnować, plan trzeba dobrać, diagnostykę (Application Insights) trzeba skonfigurować. Dla firmy bez działu IT to argument za serverless albo za opieką z SLA.
3. Jak wygląda Twój ruch?
Ruch nierówny (piki kampanii, sezonowość, noc = zero) kocha serverless — płacisz za użycie. Ruch stały i przewidywalny bywa tańszy na stałym planie App Service. Punkt przegięcia liczy się w konkretach, nie w przekonaniach: przy małym i średnim ruchu B2B różnice to dziesiątki, nie tysiące złotych miesięcznie — decyduje pytanie 1 i 2, nie cennik.
4. Czego wymaga compliance?
Rezydencja danych, prywatna sieć, integracja z SIEM, polityki retencji — jeśli te słowa padają na spotkaniach, jesteś w świecie Azure (albo równoważnej chmury enterprise). Serverless-startera nie wciśniesz w korporacyjny audyt bezpieczeństwa bez bólu.
Rachunek orientacyjny (stan na lipiec 2026)
Dla małej aplikacji firmowej (panel + baza + API, ruch do kilku tys. sesji/mies.): serverless zamyka się często w 0–150 zł/mies. (darmowe progi + baza), Azure w wariancie App Service B1 + baza zaczyna od ok. 150–400 zł/mies. — zanim policzysz diagnostykę i backup. To są rzędy wielkości do rozmowy, nie oferta: realny rachunek robię zawsze na konkretnym ruchu i wymaganiach w ramach analizy architektonicznej.
Moja praktyka: oba, świadomie
Zawodowo prowadzę produkcyjną platformę e-commerce B2B na Microsoft Azure (konfiguracja wielorynkowa, wydania, diagnostyka). Własne systemy — w tym restauracyjny system operacyjny z 36 automatyzacjami — utrzymuję na architekturze serverless, bo tam wygrywa rachunkiem. Ta sama aplikacja potrafi być zbudowana tak, żeby działała w obu światach (tryb standalone w Next.js) — wtedy wybór chmury przestaje być małżeństwem na całe życie.
Nie wiesz, po której stronie jest Twoja firma? Analiza architektoniczna (690 zł, odliczane od wdrożenia) kończy się rekomendacją z rachunkiem kosztów utrzymania — dokumentem, nie prezentacją.
